Zwiedzenie Andaluzji i Gibraltaru – kilka rzeczy, o których warto wiedzieć


Andaluzja-i-Gibraltar

Długo zastanawialiśmy się dokąd w tym roku pojechać na wakacje. Pod uwagę brane były Włochy, Malta, Grecja. Ostatecznie padło na Hiszpanię. Dokładniej na Andaluzję.

Zadecydowało kilka czynników: ogromna ilość miejsc do zwiedzania, zdjęcia, które widzieliśmy w sieci oraz fakt, że ani ja, ani moja druga połowa nigdy tam nie byliśmy.

Rzeczywistość przerosła oczekiwania. Było pięknie. W ciągu dziewięciu dni podróży zobaczyliśmy: Malagę, Gibraltar, Rondę, Grenadę, Kordobę, Torremolinos, a także przeszliśmy szlakiem Caminito del Rey. Na Sevillę i Kadyks zabrakło nam czasu.

1.  Ogromna ilość „miejsc, które musisz zobaczyć”

Wyjeżdżając do Andaluzji warto mieć plan. Jeżeli czas waszej podróży jest ograniczony do kilku dni, prawdopodobnie z niektórych wycieczek będziecie musieli zrezygnować. Oczywiście możecie się uprzeć i zwiedzać od świtu do późnego wieczora. Będziecie jednak mocno zmęczeni, a samo podróżowanie przestanie was cieszyć. Przyjrzyjcie zatem przewodniki, książki, blogi i wybierzcie to, co odpowiada wam najbardziej. Ronda spodoba się osobom lubiącym spokój, Caminito del Rey będzie idealnym rozwiązaniem dla osób lubiących sport, Grenada oraz Kordoba spodoba się miłośnikom historii. Decydując się na poszczególne miejscowości, zaznaczcie na mapach zabytki i miejsca, które chcecie zobaczyć. Dzięki temu już na miejscu zaoszczędzicie sporo czasu.

Kordoba

2. Wypożycz samochód przez Internet

Dochodzimy do kolejnej rzeczy: środka transportu jakim najwygodniej i najtaniej jest podróżować. Z naszych wyliczeń wyszło, że jest to samochód. Tak, też byliśmy zdziwieni. Trzeba zaznaczyć, że nasza dwójka wypożyczyła auto jeszcze gdy przebywała w Polsce. Wystarczyło wejść na odpowiednie strony internetowe. Szczerze polecamy takie rozwiązanie. Koszt wypożyczenia samochodu w naszym przypadku wyniósł sześć euro za jeden dzień. Do tego oczywiście należy doliczyć paliwo, które zużywaliśmy jeżdżąc do poszczególnych miast.

Jeżeli będziecie chcieli wypożyczyć samochód już na miejscu, to uprzedzamy, że cena może wzrosnąć nawet sześciokrotnie! Biura zdają sobie sprawę z tego, że turyści nie mają czasu (i chęci) na długie poszukiwania auta i porównywanie ofert i niestety z tego korzystają.

Uwaga! Jeżeli macie swoją bazę wypadową w Torremolinos (tak jak my mieliśmy) a chcecie wybrać się do Malagi – skorzystajcie z kolejki poruszającej się m.in. po tej trasie. Za dwa bilety w jedną stronę zapłacicie 3,65 euro.

3. Masz w planach Gibraltar? Zabierz wygodne buty

To naprawdę ważne. Wyprawa szlakiem Caminito del Rey oraz „wspinanie” się po Wzgórzu Gibraltarskim w zwykłych tenisówkach to nie jest dobry pomysł. Gwarantuję, że taka wycieczka zostanie na długo zapamiętana przez wasze stopy. Oczywiście, jak się uprzecie to dacie radę, pytanie tylko po co 🙂

 

4. W Andaluzji nie poszalejesz z szybkością 

Wybierając się na zwiedzanie Andaluzji, warto uzbroić się w cierpliwość. Jazda samochodem (pomimo naprawdę niezłych dróg) może trwać nieco dłużej niż zwykle. Wynika to z górzystego terenu i sporej ilości zakrętów. Trzeba ściągnąć nogę z gazu.

Andaluzja-Kordoba

5. Omijaj płatne autostrady

Zanim wyjedziecie na drogę, włączcie nawigację i zaznaczcie opcję pozwalającą uniknąć  płatnych autostrad. Droga zajmie o kilka minut dłużej za to pozwoli zaoszczędzić sporo gotówki. Jedynym momentem, w którym korzystaliśmy z płatnych autostrad była wycieczka z Torremolinos do Gibraltaru. Za przejazd w obie strony zapłaciliśmy 32 euro.

Andaluzja-i-Gibraltar-Kordoba

6. Wysokie ceny na Gibraltarze

Jeżeli jesteśmy już przy Gibraltarze to uprzedzamy, że jest to miejsce, w którym bardzo łatwo o wydanie sporej ilości gotówki. Zwłaszcza wtedy, gdy zapomnisz wymienić euro na funty. Na szczęście my pamiętaliśmy 🙂

Przykładowe ceny
Parking – 15 euro (cały dzień)
Obiad dla jednej osoby – 10 euro
Woda 0,5 litra – 1 euro
Puszka coca-coli – 2,5 euro

Andaluzja i Gibraltar

 

7. Bilety do Caminito del Rey

Zanim wyjechaliśmy na urlop, przeczytaliśmy masę wpisów dotyczących konieczności wcześniejszego zaopatrzenia się w bilety na szlak Caminito del Rey. Byliśmy pewni, że chcemy odwiedzić to miejsce. Weszliśmy na tę stronę https://reservas.caminitodelrey.info/janto/main.php?PAR=S& i z przerażeniem odkryliśmy, że wolnych miejsc już nie ma. Obserwowaliśmy witrynę, mając nadzieję, że coś się zmieni. Ostatecznie udało się nam upolować jeden bilet. Pojechaliśmy, licząc po cichu, że ktoś ze swojej rezerwacji nie skorzysta i uda się wskoczyć na jego miejsce. Przy wejściu na szlak okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Bilety można było kupić bez problemu. Zaznaczam jednak, że nasza wycieczka miała miejsce na przełomie sierpnia i września, nie wiem więc jak sytuacja wygląda w szczycie sezonu. Wniosek: jeżeli to możliwe zarezerwuj bilety z wyprzedzeniem, jednak z jakiegoś powodu się to nie uda – nie poddawaj się i sprawdź  dostępność wejściówek na miejscu. 

Caminito del Rey

8.  Kolekcjonuj doświadczenia

Zarówno Andaluzja, jak i Gibraltar mają wiele do zaoferowania. Z jednej strony chodzi mi o wspaniałą przyrodę, zabytki, szlaki turystyczne, z drugiej o kuchnię, kulturę i sztukę. Szczerze zachęcam m.in. do udziału w pokazach flamenco, kosztowania lokalnych potraw i odwiedzenia kilku galerii. Doświadczenia tego typu są niezwykle cenne. Pozwalają lepiej rozumieć otaczającą nas rzeczywistość i procesy jakie w niej zachodzą. Wyjeżdżając na południe Hiszpanii jak najwięcej zwiedzaj, doświadczaj i zwyczajnie dobrze się baw.

Szerokiej drogi 🙂
Kamila

Teksty o podobnej tematyce znajdziesz tu

Poprzedni Lista spraw, które musisz załatwić zanim wyjedziesz na wakacje
Kolejny Przerabiamy stare ubrania, czyli kilka słów o tym, jak jesienne porządki zamienić w dobrą zabawę

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *