Gry planszowe: w co warto zagrać w długi jesienny wieczór?


gry-planszowe

Jeszcze do niedawna gry planszowe kojarzyły mi się wyłącznie z nudnym rzucaniem kostką i przesuwaniem pionka o określoną ilość oczek. Spotkania wielbicieli rozrywek tego typu, postrzegałam w dość stereotypowy sposób. W mojej głowie jawiły się one jako zlot znudzonych życiem informatyków w kraciastych koszulach.

 

O tym jak bardzo się myliłam, przekonałam się podczas jednego z takich spotkań. Okazało się, że gry planszowe przyciągają fantastycznych ludzi. Takich, którzy kontakt z drugim człowiekiem oraz różnego typu intelektualne wyzwania, cenią sobie zdecydowanie wyżej niż spokojne siedzenie w domu

gry planszowe

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę był ogromny wybór gier. Bez problemu można było znaleźć coś dla wielbicieli strategii, dla matematycznych geniuszy, osób lubiących pracować w zespole, jak i tych, którzy na swój sukces wolą pracować indywidualnie. W całym tym ogromie możliwości udało mi się nie zgubić, dzięki kilku osobom. Zgodziły się pokazać swoje ulubione gry oraz porozmawiać o zasadach, które w nich obowiązują. Muszę przyznać, że zachłyśnięta zabawą nawet nie zauważyłam, kiedy zegar pokazał godzinę 3 w nocy, a osoba organizująca spotkanie zaczęła sugerować, że chyba czas położyć się już spać 😉

Od tego czasu do planszówek (oraz pozostałych gier) wracam regularnie. Przekonałam do nich sporą grupę znajomych, chłopaka oraz siostrę. Stworzyłam też listę tytułów sprawdzających się w sytuacji, gdy do zabawy chcemy zachęcić nieco sceptycznie nastawioną rodzinę oraz przyjaciół. Oto kilka z nich.

 

Gry idealne na długie wieczory – proste, lekkie i przyjemne

EGO

EGO– jeżeli myślisz, że o swoich znajomych wiesz wszystko, wyciągnij grę EGO. Nagle okaże się, że przyjaciel, którego znasz od lat ma jednak kilka sekretów. Podczas rozgrywki dowiesz się, co zrobiłby, gdyby dla Twojego dobra musiał podjąć ogromne ryzyko, co myśli na temat kłamstw i za co najbardziej ceni swoją partnerkę. Jest to jedna z tych gier, które sprawdzają się na wyjazdach, biwakach i w chwilach, kiedy pogoda pokrzyżowała szyki. W EGO można grać w dwie osoby, ale moim zdaniem najlepiej sprawdza się, gdy mamy komplet uczestników (sześć osób).

Dixit 

Dixit – gra oparta na skojarzeniach. Idealna dla osób mających dobrą intuicję oraz bogatą wyobraźnię. Każdy z graczy otrzymuje sześć kart z ukrytymi na nich obrazkami. Osoba nr 1 wybiera obrazek, który najbardziej do niej przemawia oraz podaje słowo, które kojarzy się jej z daną kartą. Pozostali gracze wybierają spośród swoich obrazków ten, który ma coś wspólnego z podanym słowem. Następnie karty zostają zebrane, pomieszane i ułożone w taki sposób, by wszystkie obrazki stały się dla każdego widoczne. Rozpoczyna się typowanie karty, która należała do osoby nr 1. W zależności od tego ile osób poprawnie ją wskaże, przyznawana jest odpowiednia ilość punktów.

 

Zasady zostały skonstruowane w taki sposób, by podawane skojarzenia nie mogły być zbyt łatwe ani zbyt trudne do odgadnięcia. Uprzedzam, że czasami naprawdę można się zdziwić co i komu z czym się kojarzy 😉

 Carcassonne 

Carcassonne – lubicie budować miasta, osady i strzec zdobytych wcześniej terytoriów? Wybierzcie carcassonne. To gra, która sprawdzi się zarówno podczas spotkania ze znajomymi, jak i podczas spotkań rodzinnych. Zawodnicy losują pojedyncze elementy planszy, a następnie dobierając kolejne, tworzą wybrane obiekty: drogi, twierdze, miasta. Posiadanie każdego z nich związane jest z otrzymywaniem określonej ilości punktów. Wygrywa ten zawodnik, który zdobędzie ich najwięcej.

Trzeba uważać bo budowanie obiektów z wylosowanych elementów jest bardzo wciągające. Przy grze można spędzić naprawdę duuuużo czasu. Człowiek ma w planach zagrać tylko raz, ale z jakiegoś powodu gra też i drugi i trzeci 😉

 Tajniacy

Tajniacy – zawodnicy dzielą się na dwie drużyny i wybierają swojego szefa. Jego podstawowym zadaniem jest naprowadzenie pozostałych graczy na odpowiednie tropy. Ma jednak pewne utrudnienie. Może użyć tylko jednego słowa na turę. Gra opiera się przede wszystkim na słownych skojarzeniach. Jest świetna podczas spotkań w większym gronie. Wywiązujące się pomiędzy uczestnikami dyskusje są często bardzo zażarte i jednocześnie zabawne. Gra oparta jest na zasadach, które każdy szybko zrozumie. Nie trzeba będzie więc marnować czasu na przeglądanie przydługich instrukcji. Co ciekawe pomimo swojej prostoty zabawa wcale się nie nudzi. Świetna na imprezy!

 Taboo

Taboo – kolejna gra oparta na słowach i związanych z nimi skojarzeniami. Jeden z zawodników losuje kartę z określonym hasłem. Następnie musi sprawić, by jego drużyna owe hasło wypowiedziała. Nie byłoby w tym nic trudnego, gdyby nie to, że obok podanego słowa znajduje się lista tych, których nie można używać podczas tłumaczenia. Chcąc uczynić całą zabawę bardziej skomplikowaną, twórcy gry dodali element związany z presją czasu.

 5 sekund

5 sekund – sprawdzi się, gdy do zabawy chcemy zachęcić dzieci w wieku szkolnym. W tej grze, podobnie jak w Taboo, najważniejszym elementem jest czas. Dołączona do gry klepsydra odmierza tytułowe 5 sekund. Tyle czasu na udzielenie odpowiedzi na wylosowane pytanie ma dany uczestnik. Czego dotyczą pytania? Trzeba wymienić po trzy rzeczy związane z rożnymi zagadnieniami. W grze pojawiają się pytania o zawody, piosenki, miasta, ale także o trzy sposoby na ciekawe spędzenie wolnego czasu. Z tym ostatnim, odwiedzając naszą stronę, z pewnością nie będziecie mieli problemu 😉

Poprzedni Uchwycić to, co ulotne. Scrapbooking jako metoda zatrzymywania wspomnień.
Kolejny Byle do wiosny. Siedem jesiennych przyjemności, których nie warto sobie odmawiać.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *