Noworoczna mapa marzeń – do czego służy i jak ją zrobić


mapa-marzeń

Od nowego roku zacznę więcej czytać, schudnę pięć kilogramów, codziennie będę uczyła się języka angielskiego – znacie to? Większość noworocznych postanowień umiera śmiercią naturalną w okolicy marca. Mniej więcej na tyle wystarcza nam motywacji, zapału i energii. A gdyby w tym roku spróbować inaczej?

Specjaliści zajmujący się planowaniem oraz wyznaczaniem celów przekonują, że już samo ich zapisanie może przynieść pozytywny efekt. Według nich, działa to w taki sposób, że podświadomie zaczynamy wykonywać czynności, które krok po kroku przybliżają nas do upragnionej mety.

Z drugiej strony statystyki mówią o tym, że zaledwie garstka z nas faktycznie realizuje noworoczne postanowienia. Powstaje pytanie dlaczego. W końcu dokładnie określiliśmy co i kiedy chcemy osiągnąć.

Z moich obserwacji wynika, że bardzo często nakładamy na siebie mnóstwo ograniczeń i obowiązków.  I to w takich, których nie jest w stanie udźwignąć żaden człowiek. Bo jak pogodzić treningi pięć razy w tygodniu, regularną naukę angielskiego, systematyczną pracę nad awansem zawodowym i utrzymywanie bliskich relacji z innymi ludźmi? No nie da się.  Już sam ten fakt sprawia, że realizacja postanowień nie jest zbyt przyjemna. Druga rzecz to fakt, że często „chcemy” zrealizować oczekiwania, które nałożyły na nas osoby trzecie. To także nie wróży nic dobrego.

Zamiast tworzenia listy obowiązków, nakazów i zakazów proponuję stworzenie noworocznej mapy marzeń. Po pierwsze jej tworzenie jest po prostu przyjemne, pozwala oderwać się od codziennych obowiązków, po drugie to świetny sposób na spędzenie czasu z dziećmi (kiedy to każdy wykonuje swoją mapę), po trzecie pozwala zastanowić się jakie kwestie są dla nas naprawdę istotne.

O mapach myśli pisałam już jakiś czas temu. Nie ukrywam, że jest to moja ulubiona technika zarówno jeżeli chodzi o tworzenie notatek, naukę, jak i zbieranie pomysłów. Rok temu pomyślałam, że może posłużyć jako sposób na zapisanie planów na rok 2017. Co ciekawe udało mi się je zrealizować w 90%. Co znalazło się na mapie? Wypicie wina w Porto, zrobienie zdjęcia gibraltarskich małpek, udział w zawodach pole dance, wyjazd na pierwszy plener fotograficzny oraz otwarcie bloga 🙂

Stwierdziłam, że skoro cała akcja podziałała rok temu, to podziała i w 2018 roku. Mam nadzieję, że część z Was przyłączy się do zabawy i za rok też będzie mogło powiedzieć: udało  się! Skutków ubocznych wykonywania mapy nie stwierdzono 😉

mapy

Co będzie nam potrzebne przy tworzeniu naszej mapy?

Do jej wykonania , będziesz potrzebować białej kartki papieru, kolorowych mazaków lub kredek, cienkopisu i ewentualnie wycinków z gazet symbolizujących miejsca lub sprawy szczególnie dla Ciebie istotne. Jeżeli będziesz bawić się razem z dzieckiem, możesz uzupełnić materiały o kolorowe naklejki oraz inne rzeczy, które sprawią, że praca maluch stanie się ciekawsza.

Najważniejsze założenie

Cała praca ma opierać się na naszych marzeniach. Zastanów się, co najbardziej pociąga Cię w danym pragnieniu i zapisuj na mapie te konkretne rzeczy. Chciałabyś pojechać w góry? Pomyśl chwilę dlaczego. Może chodzi o wieczory przy kominku w objęciach bliskiej osoby, a może o wypicie grzańca po spędzonym z przyjaciółmi dniu na stoku? Staraj się, by zapisywane rzeczy wywoływały w tobie jak najsilniejsze, pozytywne emocje. Trudniej będzie ci o nich zapomnieć. Zaraz zobaczysz, że takie bujanie w obłokach jest bardzo przyjemne.

mapy myśli

Zaczynamy tworzenie mapy

Na samym środku napisz ” Mapa marzeń 2018″. Następnie od napisu poprowadź strzałki prowadzące do napisów: rodzina, praca, relacje, podróże, rozwój osobisty oraz przynajmniej dwóch kategorii, które są dla ciebie szczególnie istotne. Możesz też wypróbować podział na cztery pory roku i wówczas wypisywać czynności, które chciałabyś zrealizować w tym konkretnym przedziale czasu.

Kolejny punkt to hasłowe wypisywanie marzeń związanych z powyższymi kategoriami. Pamiętaj jednak o głównym założeniu. Hasła powinny dotyczyć rzeczy, które naprawdę sprawiają ci przyjemność. Zastanów się co sprawiłoby ci największą radość. Może częstsze spotkania z przyjaciółką przy pysznej kawie? A może pływanie na materacu po morzu śródziemnym?

W trakcie pracy zauważysz, że w twojej głowie zaczną pojawiać się kolejne pragnienia, które byłoby miło zrealizować. Zapisuj je wszystkie. Zastanów się, które z nich możesz połączyć. Pyszna kawa z przyjaciółką i wyjazd do Grecji? Czemu nie! Pamiętaj, że mapy nie musisz nikomu pokazywać.

Zastanawiasz się, gdzie w tym wszystkim powinny znaleźć się plany, które z rożnych powodów musisz zrealizować? Zaplanuj je w tradycyjnych plenerach lub kalendarzach.

Co dalej z naszą mapą?

Jestem pewna, że powyższe ćwiczenie już samo w sobie było dla Ciebie przyjemne. Jeżeli zastanawiasz się co teraz zrobić z mapą, to złóż ją na pół i włóż ją do tradycyjnego planera lub kalendarza. Wrócimy do niej za rok. Mam nadzieję, że tak jak ja, zobaczysz, że większość pragnień udało się zrealizować.

Miłego popołudnia 🙂

 

 

 

Poprzedni Zimowe zakładki do książek - wydrukuj i korzystaj (plik PDF)
Kolejny Jak się uczyć nowych rzeczy. Zasady, które sprawdzają się w moim przypadku.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *