Wybieramy włóczkę – szydełkowanie dla początkujących


szydełko

Wchodzisz do pasmanterii i zadowolona prosisz o swoją pierwszą włóczkę. Pani za ladą pyta oczywiście, którą. No i tu pojawia się pierwszy problem. Bo zwyczajnie tego nie wiesz. Nie przejmuj się, to normalne – wybór jest ogromny. Spróbuję ci pomóc.

Zanim wybierzesz włóczkę – wybierz projekt

 Zakładając, że jesteś osobą początkującą, prawdopodobnie będzie to szalik, chusta, opaska, podkładki pod kubek lub prosty koszyczek. Możliwe, że na razie nie masz jeszcze żadnego pomysłu i chcesz jedynie sprawdzić, czy jesteś w stanie wykonać kilka rzędów półsłupków lub słupków. W tym ostatnim przypadku, warto wybrać włóczkę będącą połączeniem akrylu i bawełny. Nie wydasz majątku, a będziesz mogła sprawdzić, czy szydełkowanie to zajęcie, które sprawia ci przyjemność.

wybieramy włóczkę

To, co jest szalenie istotne w przypadku włóczki dla osób początkujących, jest to, by  była dobrze skręcona. Dzięki temu przerabianie kolejnych rzędów będzie łatwiejsze.

W przypadku szalików, rękawiczek, czy czapek oczywistym wyborem wydaje się być wełna. Czy tak rzeczywiście jest? Niekoniecznie. Gotowy produkt będzie strasznie drapał i gryzł. Znam naprawdę mało osób, które są w stanie to wytrzymać. Dużo lepszym rozwiązaniem będzie włóczka łącząca wełnę (nie więcej niż 50%) i akryl. Gotowy produkt będzie ciepły i jednocześnie przyjemny w dotyku.

Bardzo, ale to bardzo podobają mi się szale wykonane z włóczki Alpine (skład: 45 wełna, 55 akryl). Warto rozważyć także zakup Merino Bulky (30% wełna i 70% akryl).

Planujesz zrobienie czegoś, co będzie można nosić poza sezonem zimowym? Dobrym pomysłem są różnego rodzaju chusty i narzutki. Podczas ich wykonywania świetnie sprawdzi się bawełna z różnego rodzaju domieszkami.

Chcesz szybko zobaczyć efekty swojej pracy? Zrób podkładki, koszyk lub prosty dywanik. Idealnym materiałem będzie do tego sznurek bawełniany 5 mm. To bardzo motywujące, gdy widzisz jak twoja praca nabiera kształtu i szybko się powiększa. Osobiście bardzo lubię w tego typu pracach wykorzystywać także t-shirt yarn. Ten rodzaj włóczki polubiłam przede wszystkim dlatego, że jest bardzo elastyczny i bez problemu można robić nim różnego rodzaju pęczki oraz bąbelki. Zazwyczaj kupuje te pochodzące ze strony Lovely Cotton (mają duży wybór kolorów, a sam materiał jest dobrej jakości no i nie trzeba długo czekać na przesyłkę).

wybieramy włóczkę

W moim odczuciu jedną z najsłodszych rzeczy, które można zrobić na szydełku są niewielkie zabawki, określane jako amigurumi. Jeżeli tylko opanujesz półsłupki oraz pracę na okręgu – będziesz mogła zacząć je robić. Do tego typu prac można wykorzystać naprawdę wiele materiałów. Za idealną włóczkę wiele osób uznaje Yarn Art Jeans – jest stosunkowo tania i nie mechaci się zbyt szybko. Przeglądając różnego rodzaju fora i grupy poświęcone szydełkowaniu zauważyłam, że to właśnie jej nazwa pojawia się na nich najczęściej.

Twoją uwagę przykuły zabawki przypominające pluszaki? Osoby, które je wykonały najprawdopodobniej pracowały na poliestrowej włóczce Himalaya Dolphin Baby. Zabawki te nie tylko piękne wyglądają, ale też są baaardzo przyjemne w dotyku. Nie zrażaj się jeżeli przerobienie pierwszych oczek będzie problematyczne. Z każdym kolejnym okrążeniem będzie coraz łatwiej. Jeżeli zdecydujesz się na ten materiał, to pamiętaj, by jak najrzadziej pruć swoja pracę. 

Skąd mam wiedzieć jak gruba jest włóczka, którą wybrałam?

Wszystkie informacje na temat składu włóczki znajdziesz na banderoli (to ten pasek owijający włóczkę).

Czego jeszcze możesz się dowiedzieć się z banderoli?

Tego jak gruba jest włóczka, którą wybrałaś. To informacja, która przyda się przede wszystkim wtedy, gdy swoje materiały zamawiasz przez internet, a produkt widzisz wyłącznie na zdjęciu. Wystarczy zerknąć na informację dotyczącą tego ile metrów włóczki znajduje się w 100 gramach. Im jest ich mniej – tym grubsza włóczka.

Na banderoli znajdziesz też informację o tym jak dbać o dany produkt, jakiego szydełka najlepiej użyć,  oraz tego w jaki sposób powinna wyglądać próbka.

Tego nie polecam, czyli czego nie kupować na początku przygody z szydełkiem

Teoretycznie szydełkowania możesz nauczyć się na każdej włóczce. Są jednak takie, na których będzie to zdecydowanie trudniejsze. Nieprzyjemne pierwsze doświadczenia mogą na dobre zrazić cię do tej formy spędzania wolnego czasu, a co gorsza mogą sprawić, że przestaniesz wierzyć w swoje możliwości. Warto sobie tego oszczędzić.

Z tego powodu  odradzam ozdobne włóczki zawierającą ogromną ilość włosków oraz włóczki z dużą ilością moheru – ciężko będzie zauważyć, czy wkłuwamy się w dobre miejsce. Cieniutki kordonek także zostaw sobie na inną okazję – zrobienie nim np. serwetek wymaga sporej wprawy i precyzji.

Czego jeszcze nie robić? Nie kupować ogromnej ilości motków 😉 Uwierz, to będzie najtrudniejsze zadanie 😉

Tu przeczytasz Jak wybrać szydelko?

Miłego popołudnia

 

Poprzedni Wybieramy szydełko, czyli kilka słów o tym dlaczego niektóre narzędzia świecą
Kolejny Kompletujemy dodatki – o tym, co może się przydać podczas nauki szydełkowania

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *